Toksyczne związki a płodność

Toksyczne związki a płodność

Nasza klientka Joanna (31 l.) od kilkunastu miesięcy stara się o dziecko. Ma za sobą jedno poronienie. Ma jednak nadzieję, że w końcu się uda i może wtedy będą z Grześkiem (34 l.) prawdziwą rodziną. Joanna wie, że nie są dobraną parą, bo ciągle się kłócą, Grzesiek często wybucha gniewem, a w złości obrzuca ją wyzwiskami. Potem całymi dniami się nie odzywa. Ciągle ją krytykuje: że za gruba, leniwa za dużo wydaje, że ciągle przesiaduje na telefonie z mamą. Pewnie trochę w tym prawdy. Joanna często wraca do domu ze ściśniętym żołądkiem, czekając na kolejną kłótnię. Może kiedy pojawi się dziecko i zostaną rodziną, wszystko zmieni się na lepsze? Może po prostu Grzesiek się niecierpliwi, bo Joanna ciągle nie może zajść w ciążę?

A może jest zupełnie odwrotnie.

Ostatnio coraz częściej słyszymy takie pojęcia, jak “toksyczne związki”, “współuzależnienie” “przemoc psychiczna”. Czy możliwe jest, że kobieta lub mężczyzna pozostający w takiej relacji z inną osobą może zaobserwować u siebie fizyczne objawy obniżonej płodności?

Odpowiada terapeutka i coach płodności Monika Szadkowska: Uważam, że tak, można zaobserwować u siebie obniżoną płodność. Najszybciej powie nam o tym wykres temperatury ciała, kobieta nie zauważy charakterystycznego dla owulacji podniesienia temperatur, może nie odczuwać też innych symptomów takich jak ból owulacyjny, napięcia piersi. Nasz organizm i psychika czasem bronią nas przed nami samymi! Tylko my nie potrafimy odczytać tych znaków i zamiast pracować nad poprawą życiowej sytuacji, wyjść z raniącego związku, na siłę i wbrew zdrowemu rozsądkowi realizujemy cel – zajść w ciążę! Pojawiają się przekonania (zwłaszcza w kobiecie), że dziecko wszystko zmieni, partner zrezygnuje z przemocy, z picia alkoholu, będzie musiał być ojcem i moje życie się polepszy, nawet jak będzie źle między mną a partnerem to przynajmniej będę miała dziecko. A potem do niezdrowej sytuacji w związku dochodzi stres z powodu trudności w zajściu w ciążę.

Jeśli w małżeństwie jedno z partnerów nadużywa alkoholu, to sam fakt uzależnienia od substancji chemicznej powoduje znaczące obniżenie płodności (u mężczyzn także trudności z erekcją). Drugie z partnerów przeżywa niekorzystne stany emocjonalne związane z brakiem zaufania, brakiem poczucia stabilizacji finansowej (przepite pensje), brakiem poczucia bezpieczeństwa. Stres i alkohol na pewno nie sprzyjają płodności, a sposób myślenia i zachowania osób współuzależnionych nie prowadzą do wyjścia z impasu.

Jak rozpoznać, czy jesteś w toksycznym związku? Zacznij od odpowiedzi na kilka pytań Czy Twój partner:

1. ogranicza Twoje kontakty z rodziną, przyjaciółmi?
2. kontroluje Twoje wydatki?
3. utrudnia Ci rozwój osobisty, edukację, inwestowanie w siebie?
4. jest zazdrosny, dopytuje gdzie i z kim przebywasz?
5. ma nieprzewidywalne zmiany nastrojów, wybucha gniewem kiedy się tego najmniej spodziewasz?
6. obwinia Ciebie za wszystko, co dzieje się nie po jego myśli?
7. w gniewie krzyczy, i/lub obrzuca Cię wyzwiskami?
8. nieustannie krytykuje Ciebie i to, co robisz?
9. regularnie stosuje tzw. ciche dni, ignoruje Cię, unika?
10. stosuje wobec Ciebie lub innych bliskich przemoc fizyczną (niszczenie przedmiotów i sprzętów należących do Ciebie to także przemoc)?
11. wymiguje się od jakiejkolwiek pracy – zawodowej i obowiązków domowych?
12. regularnie nadużywa alkoholu, lub narkotyków?
13. Czy boisz się zwierzać Partnerowi ze swoich uczuć i myśli bo wiesz, że później wykorzysta te informacje przeciw Tobie?
14. Czy w jego obecności zwykle odczuwasz niepewność, napięcie, strach?

Jeżeli choć na jedno powyższych pytań odpowiedziałaś twierdząco Twój związek może być toksyczny. Co w tej sytuacji zrobić? Jeżeli Twój partner stosuje nawet minimalną przemoc fizyczną, powinnaś rozstać się z nim jak najszybciej. Ludzie w ten sposób krzywdzący swoich partnerów bardzo rzadko zmieniają swoje postępowanie.

Jeżeli partner nie jest agresywny fizycznie, ale Wasz związek wydaje się być toksyczny, zawieś starania o dziecko do czasu poprawy relacji między Wami. Twoje trudności z zajściem w ciążę mogą być sygnałem od podświadomości, że brak w Twoim związku korzystnych warunków do wychowania potomstwa, które byłoby bezbronne wobec krzywdzących zachowań rodziców. Jak mówi coach Monika Szadkowska: Dziecko, jeśli się pojawi na świecie nie zmieni alkoholika w abstynenta, nie zmieni bałaganiarza w osobę dokładną, nie zmieni osoby z zachowaniami agresywnymi w baranka. Wasze relacje nie poprawią się tylko dlatego, że zostaniecie rodzicami. Trudności związane z powiększeniem rodziny mogą ponadto dostarczyć kolejnej porcji napięć.

W przypadku, gdy Twój partner jest uzależniony od alkoholu, narkotyków, lub leków, konieczna jest terapia uzależnienia w odpowiednim ośrodku. Dopiero po takim leczeniu (a niekiedy równolegle z nim) można zająć się naprawą związku.

Jeżeli nie ma uzależnień i przemocy fizycznej, ale partner wykazuje inne toksyczne zachowania, ustal, czy zgodzi się wspólnie z Tobą skorzystać z pomocy terapeuty rodzinnego. Jeżeli tak, znajdźcie w swoim mieście gabinet terapii małżeństw, w którym będziecie mogli pracować nad Waszym związkiem w ciągu najbliższych miesięcy.

Należy pamiętać, że psychoterapia nie zawsze rozwiązuje problemy małżeńskie – może wręcz pokazać, że związek nie nadaje się do naprawy i lepiej się rozstać. Jeżeli zaś dzięki terapii poczujesz, że Wasza relacja jest zdecydowanie zdrowsza, będzie to odpowiedni moment na powiększenie rodziny. I wtedy zajście w ciążę okaże się dużo łatwiejsze.

Poleć to

, , , , ,

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Wykonanie: WP Desk

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress
google-site-verification: google0d2007442121160d.html